Smoczek, kciuk, oddychanie ustami — jak nawyki zmieniają zgryz
Kość dziecka jest plastyczna, a zęby ustawiają się tam, gdzie równoważą się siły działające na nie z zewnątrz i od środka. Dlatego powtarzany latami delikatny nacisk zmienia zgryz skuteczniej niż genetyka.
Skąd biorą się wady z nawyku
Łuk zębowy jest w istocie kompromisem między dwiema siłami. Od środka rozpiera go język, od zewnątrz dociskają wargi i policzki. Kiedy w tym układzie na stałe pojawia się coś jeszcze — kciuk, smoczek, poduszka pod policzkiem — równowaga się przesuwa, a rosnąca kość zapamiętuje nowe położenie.
Najbardziej typowym skutkiem jest zgryz otwarty: między górnymi a dolnymi siekaczami zostaje szpara, przez którą przechodzi ssany palec. Dziecko z takim zgryzem nie potrafi odgryźć kanapki przednimi zębami i przenosi tę pracę na kły, które nie są do niej przystosowane i szybciej się ścierają.
Granica jest dość dobrze opisana. Do trzeciego roku życia zmiany po odstawieniu nawyku cofają się w większości samoistnie. Między trzecim a szóstym rokiem cofają się częściowo. Po szóstym, gdy wyrzynają się zęby stałe, utrwalają się i wymagają już leczenia.
Oddychanie ustami — najpoważniejszy z nawyków
Przy prawidłowym oddychaniu przez nos usta są zamknięte, a język spoczywa na podniebieniu i rozpiera szczękę od środka przy każdym przełknięciu śliny, czyli kilkaset razy dziennie. Kiedy nos jest niedrożny, dziecko musi trzymać usta otwarte, a język opada na dno jamy ustnej. Szczęka traci wtedy swój naturalny stempel i rośnie wąska oraz wysoko wysklepiona.
Objawy widać, zanim pokaże je jakiekolwiek badanie: otwarte usta w spoczynku i we śnie, chrapanie, suche popękane wargi, niespokojny sen, cienie pod oczami, poranne zmęczenie. Przyczyną bywa przerost migdałka gardłowego, przewlekła alergia albo skrzywiona przegroda nosa — i to jest pierwszy adres, pod który należy się udać.
Na wizycie z dzieckiem
Umów pierwszą wizytę, zanim cokolwiek zacznie boleć, i uprzedź zespół, jeśli dziecko boi się lekarzy. Poproś o instruktaż mycia pokazany na zębach dziecka, a nie tylko na modelu.
Jak wygaszać nawyk, żeby to zadziałało
Ssanie jest mechanizmem samouspokojenia, a nie złym zachowaniem. Zawstydzanie, smarowanie palca gorzkimi preparatami i odbieranie smoczka z dnia na dzień zwykle nasilają problem, bo dziecko traci sposób radzenia sobie z napięciem i szuka go tym intensywniej.
Działa co innego: umówienie się z dzieckiem na konkretny termin, rozłożenie rezygnacji na etapy — najpierw w ciągu dnia, w domu, na końcu przy zasypianiu — i podstawienie w zamian czegoś innego, co uspokaja. U starszych dzieci pomaga widoczny kalendarz z odznaczaniem dni, bo daje poczucie sprawczości zamiast poczucia kary.
Jeśli nawyk utrzymuje się po piątym roku życia mimo spokojnych prób, warto pokazać dziecko ortodoncie. Bywa stosowany prosty aparat, który fizycznie uniemożliwia ssanie; u dzieci zmotywowanych działa w ciągu kilku tygodni.
Najczęstsze pytania
Czy smoczek ortodontyczny jest bezpieczny?
Kiedy pierwsza wizyta u ortodonty?
Przeczytaj także
Wymiana zębów mlecznych — co jest normą, a co wymaga wizyty
Kolejność i terminy wypadania zębów mlecznych, ząb rekina, przedwczesna utrata i moment na pierwszą konsultację ortodontyczną.
Pierwsza wizyta dziecka u dentysty — kiedy i jak ją przygotować
W jakim wieku przyprowadzić dziecko, jak wygląda wizyta adaptacyjna i jakich zdań lepiej nie mówić przed wyjściem z domu.
Wady zgryzu — rodzaje, skutki i moment na leczenie
Tyłozgryz, przodozgryz, zgryz krzyżowy i otwarty: skąd się biorą, czym grożą i w jakim wieku najlepiej je korygować.