Poradnik stomatologiczny dla pacjentów Teksty informacyjne — nie zastępują wizyty u stomatologa 79 tekstów, bez reklam
Poradnik › Dziąsła i przyzębie
Dziąsła i przyzębie

Kiretaż i skaling poddziąsłowy — jak wygląda leczenie kieszonek

Kiretaż usuwa złogi z powierzchni korzenia poniżej linii dziąsła — z miejsca, do którego nie sięga żadna szczoteczka. To podstawowy zabieg w leczeniu paradontozy i punkt, od którego zaczyna się każda dalsza terapia.

Dziąsła i przyzębie·aktualizacja 2026-05-20·6 min czytania

Dlaczego domowa higiena tu nie wystarcza

Przy zdrowym dziąśle rowek między nim a zębem ma około dwóch milimetrów i da się go wyczyścić szczoteczką oraz nicią. Kiedy zapalenie pogłębia ten rowek do czterech, pięciu czy siedmiu milimetrów, powstaje kieszonka, w której bakterie mają warunki beztlenowe i pełen spokój. Żadne domowe narzędzie tam nie dociera, a płukanki spływają po powierzchni.

Na korzeniu odkłada się kamień poddziąsłowy — twardy, przywierający do cementu korzeniowego, chropowaty. Ta chropowatość jest istotą problemu: stanowi rusztowanie, na którym bakterie osiedlają się coraz głębiej. Celem zabiegu jest doprowadzenie powierzchni korzenia z powrotem do stanu gładkiego.

Przebieg zabiegu

Zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym i jest bezbolesny. Lekarz pracuje narzędziami ultradźwiękowymi i ręcznymi, przesuwając je wzdłuż korzenia aż do dna kieszonki, a następnie płucze ją środkiem antyseptycznym. Kontrolą nie jest wzrok, lecz dotyk — gładka powierzchnia korzenia wyczuwalna narzędziem.

Jamę ustną dzieli się zwykle na dwie do czterech części i opracowuje w osobnych sesjach, w odstępach tygodniowych. Rozłożenie w czasie ma powód praktyczny: pozwala znieczulić mniejszy obszar i daje pacjentowi możliwość normalnego jedzenia między wizytami.

Leczenie dziąseł to proces, nie zabieg

Poproś o pomiar kieszonek przed leczeniem i po nim — bez tych liczb nie da się ocenić, czy terapia zadziałała. Zapytaj też o plan wizyt podtrzymujących, bo to one decydują o trwałości efektu.

Czego spodziewać się po zabiegu

Najczęstszą dolegliwością jest nadwrażliwość na zimno, utrzymująca się od kilku dni do kilku tygodni. Bierze się stąd, że z powierzchni korzenia usunięto warstwę złogów, które dotąd ją izolowały, a odsłonięta zębina reaguje na bodźce.

Dziąsła po ustąpieniu obrzęku obkurczają się i przylegają ciaśniej do zębów. Skutkiem bywają odsłonięte szyjki i szpary między zębami, których wcześniej nie było. To nie jest powikłanie ani skutek uboczny — to obraz stanu, który dotąd maskował obrzęk. Zęby bywają też przejściowo bardziej ruchome, zanim więzadła się zreorganizują.

Zabieg jest połową roboty. Kieszonka oczyszczona w gabinecie zostaje ponownie skolonizowana w ciągu kilku tygodni, jeśli codzienna higiena przestrzeni międzyzębowych się nie zmieni. Kiretaż bez zmiany nawyków kupuje kilka miesięcy, nie lata.

Kontrola po leczeniu

Po sześciu do ośmiu tygodni wykonuje się ponowny pomiar kieszonek i ocenę krwawienia. Typowo kieszonki płytkieją o jeden do dwóch milimetrów, a krwawienie ustępuje w większości punktów. Miejsca, które nie odpowiedziały na leczenie, kwalifikuje się do zabiegu chirurgicznego, dającego bezpośredni dostęp do korzenia.

Dalej obowiązują wizyty podtrzymujące, zwykle co trzy miesiące. Są one częścią leczenia, a nie jego opcjonalnym dodatkiem: to one decydują, czy uzyskany efekt utrzyma się przez lata.

Najczęstsze pytania

Czy kiretaż boli?
Sam zabieg wykonuje się w znieczuleniu i jest bezbolesny. Po jego ustąpieniu dziąsła bywają tkliwe przez dzień lub dwa.
Czy trzeba go powtarzać co roku?
Nie, jeśli pacjent przychodzi na wizyty podtrzymujące i utrzymuje higienę. Powtórka bywa potrzebna w pojedynczych miejscach, nie w całych ustach.
Dalej

Przeczytaj także