Kiretaż i skaling poddziąsłowy — jak wygląda leczenie kieszonek
Kiretaż usuwa złogi z powierzchni korzenia poniżej linii dziąsła — z miejsca, do którego nie sięga żadna szczoteczka. To podstawowy zabieg w leczeniu paradontozy i punkt, od którego zaczyna się każda dalsza terapia.
Dlaczego domowa higiena tu nie wystarcza
Przy zdrowym dziąśle rowek między nim a zębem ma około dwóch milimetrów i da się go wyczyścić szczoteczką oraz nicią. Kiedy zapalenie pogłębia ten rowek do czterech, pięciu czy siedmiu milimetrów, powstaje kieszonka, w której bakterie mają warunki beztlenowe i pełen spokój. Żadne domowe narzędzie tam nie dociera, a płukanki spływają po powierzchni.
Na korzeniu odkłada się kamień poddziąsłowy — twardy, przywierający do cementu korzeniowego, chropowaty. Ta chropowatość jest istotą problemu: stanowi rusztowanie, na którym bakterie osiedlają się coraz głębiej. Celem zabiegu jest doprowadzenie powierzchni korzenia z powrotem do stanu gładkiego.
Przebieg zabiegu
Zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym i jest bezbolesny. Lekarz pracuje narzędziami ultradźwiękowymi i ręcznymi, przesuwając je wzdłuż korzenia aż do dna kieszonki, a następnie płucze ją środkiem antyseptycznym. Kontrolą nie jest wzrok, lecz dotyk — gładka powierzchnia korzenia wyczuwalna narzędziem.
Jamę ustną dzieli się zwykle na dwie do czterech części i opracowuje w osobnych sesjach, w odstępach tygodniowych. Rozłożenie w czasie ma powód praktyczny: pozwala znieczulić mniejszy obszar i daje pacjentowi możliwość normalnego jedzenia między wizytami.
Leczenie dziąseł to proces, nie zabieg
Poproś o pomiar kieszonek przed leczeniem i po nim — bez tych liczb nie da się ocenić, czy terapia zadziałała. Zapytaj też o plan wizyt podtrzymujących, bo to one decydują o trwałości efektu.
Czego spodziewać się po zabiegu
Najczęstszą dolegliwością jest nadwrażliwość na zimno, utrzymująca się od kilku dni do kilku tygodni. Bierze się stąd, że z powierzchni korzenia usunięto warstwę złogów, które dotąd ją izolowały, a odsłonięta zębina reaguje na bodźce.
Dziąsła po ustąpieniu obrzęku obkurczają się i przylegają ciaśniej do zębów. Skutkiem bywają odsłonięte szyjki i szpary między zębami, których wcześniej nie było. To nie jest powikłanie ani skutek uboczny — to obraz stanu, który dotąd maskował obrzęk. Zęby bywają też przejściowo bardziej ruchome, zanim więzadła się zreorganizują.
Kontrola po leczeniu
Po sześciu do ośmiu tygodni wykonuje się ponowny pomiar kieszonek i ocenę krwawienia. Typowo kieszonki płytkieją o jeden do dwóch milimetrów, a krwawienie ustępuje w większości punktów. Miejsca, które nie odpowiedziały na leczenie, kwalifikuje się do zabiegu chirurgicznego, dającego bezpośredni dostęp do korzenia.
Dalej obowiązują wizyty podtrzymujące, zwykle co trzy miesiące. Są one częścią leczenia, a nie jego opcjonalnym dodatkiem: to one decydują, czy uzyskany efekt utrzyma się przez lata.
Najczęstsze pytania
Czy kiretaż boli?
Czy trzeba go powtarzać co roku?
Przeczytaj także
Krwawiące dziąsła — dlaczego to nigdy nie jest normalne
Przyczyny krwawienia dziąseł, kiedy to zwykłe zapalenie, a kiedy objaw czegoś innego, i co realnie pomaga.
Paradontoza — objawy, etapy i realne możliwości leczenia
Jak rozpoznać zapalenie przyzębia, jak przebiega jego leczenie i czego nie da się już cofnąć.
Higienizacja — co obejmuje i dlaczego nie zastąpi jej żadna szczoteczka
Z czego składa się profesjonalne oczyszczanie zębów, jak często je wykonywać i czego spodziewać się po zabiegu.